Blog > Komentarze do wpisu
O uczuciach, jakie wzbudza we mnie przewodniczący Duda

 

 

Wczoraj gościem TVP był Piotr Duda, przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”.  Jego wizyta w studiu zbiegła się z podpisaniem przez prezydenta Andrzeja Dudę ustawy obniżającej wiek emerytalny1.

Ustawa została nazwana przez przewodniczącego Dudę „przywracaniem godności pracownikom”. Wcześniej w trakcie spotkania z PAD-em dziękował za podpisanie ustawy i za to, „że dzisiaj rozmawiamy w dialogu, a nie tak jak to było za rządów Platformy Obywatelskiej i PSL-u – siłowo”. „Bo to co działo się wtedy w Sejmie podczas debaty referendalnej można podsumować jednym słowem: wtedy merytoryka z drugiej strony była jasna: jesteście zwykłymi pętakami” - powiedział Piotr Duda.

http://www.gazetaprawna.pl/artykuly/1003763,piotr-duda-solidarnosc-obnizenie-wieku-emerytalnego.html

Na co trzeba przy tej okazji zwrócić uwagę?

Przede wszystkim na to, że szum związany z podpisaniem ustawy „emerytalnej” jest zabiegiem propagandowym, który ma pokazać, że związek stoi na straży interesu ludzi pracy i zamaskować rzeczywistą kolaborację (a może raczej handel) „Solidarności” z PiS-em. Dzisiaj Andrzej Duda twierdzi, że wywiązał się z deklaracji przedwyborczych, a rząd pokazuje, że po raz kolejny „dał radę”. Piotr Duda potwierdza, że PAD spełnił kolejną z obietnic, za które dostał poparcie „Solidarności” przed wyborami. Ale, po pierwsze, o czym się nie mówi ustawa w wymiarze finansowym nie jest powrotem do poprzedniego stanu, bo osoby decydujące się na przejście na emeryturę zgodnie z nowymi zasadami będą miały drastycznie obniżone świadczenia (zwłaszcza kobiety). Po drugie, negatywne skutki dla budżetu państwa nie nastąpią od razu, a będą się nawarstwiały i kumulowały w następnych latach. To kolejne rządy będą musiały mierzyć się z konsekwencjami tej decyzji2.

Piotr Duda robi „ucieczkę w przód”. Wydaje mu się, że nie będzie musiał się tłumaczyć przed związkowcami i społeczeństwem ani z zamykania kopalń (ostatnie protesty na Śląsku), ani z odpływem ludzi ze związku, ani z tego, że daje partii Kaczyńskiego wolną rękę na czystki w „podbitych” instytucjach, które również dotykają działaczy związkowych.  

To co robi Piotr Duda jest ordynarnym barterem -  PiS i szef Solidarności świadczą sobie wzajemnie usługi piarowo-propagandowe.

Wizyta w studiu TVP była równie „merytoryczna”. Tym  razem, mówiąc językiem PiS-u, niczym poseł, który wkuł na pamięć „przekaz dnia”, odniósł się do aktualnych wydarzeń.  

Dzisiaj możemy powiedzieć, że po tych 27 latach lustracja dzieje się na naszych oczach. Dziś możemy iść przed sejm, 13-go tez mogliśmy iść i porobić zdjęcia. Lustrację mamy jak na dłoni. Dzisiaj możemy powiedzieć, że po tych wielu latach, gdzie co roku jako związek zawodowy Solidarność promowaliśmy (?) stanowisko o zdegradowanie Jaruzelskiego, o zdegradowanie Kiszczaka, o zabranie emerytur esbekom. Dzisiaj to się dzieje i stąd taki wściekły atak i skowyczenie tych ludzi, którzy już dawno powinni mieć nie tylko obniżone emerytury, ale zabrane w ogóle emerytury.

https://twitter.com/i/videos/tweet/810782643088478208

My nie będziemy się temu biernie przyglądać. Przygotowujemy się do wyjścia na ulice i policzenia się. Jeśli druga strona chce się policzyć na ulicy, to się policzymy. My ich czapkami przykryjemy. Bo my widzimy jak niektóre media dziś podają informacje: kilkaset osób, dwa tysiące, kilkadziesiąt osób, dziesiątki osób … . Ile tych dziesiątek: jedna dziesiątka, czy dwie? Tak, że my do tego jesteśmy przygotowani. Jeśli chcą mieć konfrontację, to my jesteśmy na tę konfrontację przygotowani.

https://twitter.com/i/videos/tweet/810781064335597568

Co mogę powiedzieć szefowi związków? Że łże i manipuluje, że bezmyślnie (acz celowo) powtarza propagandowe głupstwa.

1.

Sejm RP „za kolacji PO – PSL”, dnia 23 stycznia 2009 r. przyjął ustawę „O zmianie ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym żołnierzy zawodowych oraz ich rodzin oraz ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy Policji, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Służby Kontrwywiadu Wojskowego, Służby Wywiadu Wojskowego, Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Straży Granicznej, Biura Ochrony Rządu, Państwowej Straży Pożarnej i Służby Więziennej oraz ich rodzin”. Wówczas to obniżył świadczenia, o których mowa wyżej, „uznając, że system władzy komunistycznej opierał się głównie na rozległej sieci organów bezpieczeństwa państwa, spełniającej w istocie funkcje policji politycznej, stosującej bezprawne metody, naruszające podstawowe prawa człowieka, stwierdzając, że wobec organizacji i osób broniących niepodległości i demokracji dopuszczano się zbrodni przy jednoczesnym wyjęciu sprawców spod odpowiedzialności i rygorów prawa, dostrzegając, że funkcjonariusze organów bezpieczeństwa pełnili swoje funkcje bez ponoszenia ryzyka utraty zdrowia lub życia, korzystając przy tym z licznych przywilejów materialnych i prawnych w zamian za utrwalanie nieludzkiego systemu władzy, uznając, że samozwańcza Wojskowa Rada Ocalenia Narodowego służyła utrwalaniu systemu komunistycznego w Polsce”. Ale równocześnie Sejm słusznie wyróżnił „postawę tych funkcjonariuszy i obywateli, którzy ponosząc wielkie ryzyko stanęli po stronie wolności i krzywdzonych obywateli”.

http://isip.sejm.gov.pl/Download?id=WDU2009024014501&type=1

Dzięki tamtej ustawie obniżono emerytury ok. 25 tys. osób z cywilnych służb specjalnych PRL i dziewięciu członków Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego (w tym gen. Wojciechowi Jaruzelskiemu). Od początku 2010 r. oficerowie służb PRL dostają niższe świadczenia - obliczane według wskaźnika w wysokości nie 2,6 proc. podstawy wymiaru za każdy rok służby za lata 1944-1990 - jak wcześniej, lecz 0,7 proc. (przelicznik zwykłej emerytury to 1,3). W 2010 r. podawano, że ich średnia emerytura wyniosła po tym ok. 2,5 tys. zł i wciąż była wyższa niż przeciętnego emeryta - 1,6 tys. zł. Obniżka dotyczyła także tych pozytywnie zweryfikowanych w 1990 r., których przyjęto wtedy do UOP. Ok. 6 tys. przypadków z 25 tys. dotyczyło wdów i bliskich osób już nieżyjących.

Więcej: https://pl.wikipedia.org/wiki/Dezubekizacja

Ordynarnym kłamstwem Piotra Dudy jest zatem twierdzenie, że do tej pory nic nie zrobiono z emeryturami pracowników komunistycznej bezpieki.

2.

Nowa ustawa „dezubekizacyjna”, autorstwa PiS zakładała szerszy zakres działania i ma dotyczyć – co budzi największe kontrowersje – wszystkich, którzy choć 1 dzień  życia zawodowego poświęcili „służbie na rzecz totalitarnego państwa”. Dotyczy zatem także tych, którzy przeszli pozytywnie weryfikację i od 1990 roku poświęcili dalszą część życia zawodowego dla niepodległej RP. Zmniejszenie tym osobom lub ich rodzinom świadczeń emerytalnych i rentowych (za pracę od 1990 roku) należałoby potraktować jako jednostronne zerwanie przez państwo umowy ze swoim obywatelem. Jak złodziejstwo, jak pospolitą kradzież. Piszący ustawę (a wśród nich zapewne prokurator stanu wojennego Piotrowicz) doskonale zdają sobie sprawę z tego, że ci funkcjonariusze aparatu bezpieczeństwa PRL, którzy w procesie weryfikacyjnym zostali odrzuceni, zrzucili mundury i założyli własne biznesy lub znaleźli zatrudnienie w miejscach, gdzie odprowadza się składki ZUS, więc ich ustawa „dezubekizacyjna” albo w ogóle nie dotyka lub dotyka w minimalnym stopniu. I oni, razem z Kiszczakiem i Jaruzelskim, śmieją się uczciwym ludziom w twarz. Po drugie, po odzyskaniu niepodległości, bez rzeszy pozytywnie zweryfikowanych funkcjonariuszy, państwo najzwyczajniej nie poradziłoby sobie.    

- Co łączy strażaka, który odbył kurs w Legionowie [PRL-owska szkoła MSW], panią pracującą w okienku paszportowym, żonę oficera polskiego wywiadu, który pracował dla Polski 25 lat i zginął na służbie, i co łączyłoby generała Sławomira Petelickiego - twórcę GROM-u? Oni wszyscy straciliby świadczenia zgodnie z tą ustawą. A członek partii, funkcjonariusz PRL, odznaczony przez Radę Państwa (…) śmieje się w twarz i łamie prawo w Polsce - mówił w Sejmie Adam Szłapka (N), zwracając uwagę na absurdalnie szeroki jej zakres. Z tego powodu „organy bezpieczeństwa państwa” w nowej ustawie zostały zastąpione „służbą na rzecz totalitarnego państwa”, z określonym enumeratywnie katalogiem instytucji, w których służba tak był pełniona. Tak więc wspomniany strażak, który przeszedł kurs w „nieodpowiedniej” szkole zostaje dziś emerytem z głodowym świadczeniem.

Tekst projektu ustawy:

http://www.nszzpwlkp.pl/imgWYSIWYG/File/ustawa_dezubekizacyjna.pdf

Protest przeciwko ewidentnemu bublowi prawnemu i niesprawiedliwościom, które niesie ta ustawa, został przedstawiony przez PiS jako przykład bratania się opozycji z „ubecją” i ma dowodzić uzależnienia przeciwników PiS od aparatu bezpieczeństwa PRL. Przewodniczący Duda dystrybuuje to ewidentne kłamstwo.

Można zadać pytanie: o co chodzi więc PiS?

Nie chodzi ani o sprawiedliwość społeczną, ani o możliwość zaoszczędzenia (wydatki budżetowe zmniejszyłyby się o około 500 mln PLN). Chodzi o generowanie kolejnego konfliktu, który podgrzewa wojnę polsko – polską, bo - jak wiadomo – PiS funkcjonuje dzięki podziałom, a nic nie cementuje elektoratu partii Kaczyńskiego jak (sztuczne) kreowanie nowego wroga.

3.

Lustrację przewodniczący Duda powinien zacząć od siebie. Udział w jednostce broniącej gmachu TVP w stanie wojennym (oczywiście przed potencjalnym zagrożeniem ze strony opozycji, zwanej wtedy „solidarnościową ekstremą”) chluby mu nie przynosi. Nawet jeśli stał po stronie ZŁA mimo swojej woli. Natomiast teraz jego świadomym wyborem jest opowiedzenie się za władzą, która ogranicza wolność słowa, inwigiluje, niszczy kolejne instytucje demokratycznego państwa. Ostatnie demonstracje były prostą konsekwencją ograniczeń, które próbowało wprowadzić PiS dla dziennikarzy działających w parlamencie. Gdyby nie byłoby próby wprowadzenia zmian w regulaminie sejmu dla dziennikarzy, czego efektem było bezprawne wykluczenie przez marszałka Kuchcińskiego posła opozycji z obrad (a zatem odebranie mu również możliwości głosowania), nie byłoby także późniejszego blokowania mównicy sejmowej i ludzi na ulicach.

Ograniczenia dla dziennikarzy w sejmie to działanie ukierunkowane na limitowanie informacji w stopniu, jakiego nie mieliśmy od 27 lat. To także łamanie Konstytucji RP, która zapewnia obywatelom  „prawo do uzyskiwania informacji o działalności organów władzy publicznej oraz osób pełniących funkcje publiczne”, które to prawo „obejmuje dostęp do dokumentów oraz wstęp na posiedzenia kolegialnych organów władzy publicznej pochodzących z powszechnych wyborów, z możliwością rejestracji dźwięku lub obrazu” (patrz: artykuł 61 Konstytucji RP).

Jeśli lider związkowy opowiada się za rządem, który uderza w wolność słowa i zapowiada rozwiązania siłowe wobec tych, którzy manifestują za wolnością słowa i tych, którzy stoją na straży praw i wolności obywatelskich, stawia i siebie, i związek „tam, gdzie kiedyś stało ZOMO”. Haniebne jest również to, że posługuje się tą samą kłamliwą i plugawą propagandą, która dziennie sączy się ze sprywatyzowanych przez partię władzy mediów. Piotr Duda sprowadza „Solidarność” do roli prostytutki Prawa i Sprawiedliwości. Nie po raz pierwszy zresztą.

Dziwię się członkom NSZZ Solidarność (nie wykluczając A.), że tolerują kłamliwego przygłupa (lub/i skorumpowanego przez władzę skrajnego cynika) na stanowisku szefa związku. 

Na koniec przypomnę, że Piotr Duda już wcześniej protestował, a nawet straszył konsekwencjami prawnymi (wniosek o ściganie chyba został złożony w prokuraturze) osób z dzisiejszej opozycji, które wykorzystują symbol „Solidarności”. Czynię zadość przewodniczącemu Dudzie i wpis ilustruję symbolem bardziej adekwatnym do dzisiejszej, usługowej funkcji związku.

 

1)

W Polsce wiek emerytalny zostaje zmniejszony z 67 lat do 65 - dla mężczyzn i 60 – dla kobiet. Jak to wygląda w innych krajach UE? Według http://serwisy.gazetaprawna.pl/emerytury-i-renty/galerie/794511,duze-zdjecie,01,wiek-emerytalny-w-polsce-i-krajach-ue.html

W Wielkiej Brytanii wiek emerytalny dla kobiet i mężczyzn wynosi obecnie 65 lat (niedawno podwyższono go dla kobiet - wcześniej wynosił 60 lat). Jednak brytyjski rząd planuje podwyższyć te progi. Według zapowiedzi, zmiany dotyczące nowego ustawowego wieku emerytalnego - dla kobiet i mężczyzn 68 lat - wejdą w życie w połowie lat 30. XXI wieku. Do końca lat 40. wiek emerytalny zostanie podniesiony do 69. roku życia, a docelowo do 70.

Wiek emerytalny w Irlandii wynosi od 2014 roku 66 lat (wcześniej było to 65 lat) dla kobiet i mężczyzn, ale w 2021 roku wzrośnie do 67 lat, a w 2028 roku do 68 lat.

W Holandii wiek emerytalny zarówno dla kobiet, jak i mężczyzn obecnie wynosi 65 lat. Rządowy plan zmierza jednak do podniesienia wieku emerytalnego do 66 lat w 2020 roku, a w roku 2025 do 67 lat.

W Belgii wiek emerytalny wynosi 65 lat - zarówno dla mężczyzn, jak i kobiet.

Wiek emerytalny w Luksemburgu wynosi 65 lat dla kobiet i mężczyzn.

Wiek emerytalny we Francji wynosi tylko 62 lata dla kobiet i mężczyzn. 

W obawie przed masowymi protestami władze Francji zrezygnowały w zeszłym roku z rekomendowanego przez Komisję Europejską podniesienia wieku emerytalnego powyżej obecnego poziomu. Cztery lata temu doszło bowiem do masowych demonstracji po tym, jak prezydent Nicolas Sarkozy przeforsował podniesienie wieku emerytalnego z ówczesnych 60 do 62 lat.

Od 2013 roku Hiszpanie (kobiety i mężczyźni) przechodzą na emeryturę w wieku 67 lat - wcześniej było to 65 lat.

Od 2014 roku w Portugalii - pomimo społecznych protestów - został podwyższony wiek emerytalny z 65 do 66 lat, otwierając możliwości jego dalszego podnoszenia. 

Rząd nie ukrywa bowiem, że w niedalekiej przyszłości wiek emerytalny w Portugalii może być podniesiony do 67, a nawet do 68 lat.

Reforma emerytalna została uchwalona przez Niemiecki Bundestag już w roku 2007 i zakłada łagodne podnoszenie wieku emerytalnego z 65 lat do 67 lat, a wdrażanie reformy ma potrwać od 2012 do 2029 roku. Ci, którzy przyszli na świat po roku 1963, będą przechodzili na emeryturę w wieku 67 lat.

Ustawowy wiek emerytalny w Austrii wynosi 60 lat dla kobiet i 65 dla mężczyzn, są jednak plany zrównania obydwu tych poziomów do 65 lat.

W 2014 roku wiek emerytalny wynosi 66 lat i trzy miesiące dla wszystkich mężczyzn oraz pracujących w budżetówce kobiet, podczas gdy dla kobiet w sektorze prywatnym poziom ten wynosi 63 lata i 9 miesięcy, a panie prowadzące własną działalność gospodarczą mogą przejść na emeryturę w wieku 64 lat i 9 miesięcy.

Kobiety mogą przejść na emeryturę w wieku 61 lat (po 20 latach pracy) i lat 63 (po 15 latach pracy), a mężczyźni odpowiednio w wieku 63 lat (po 20 latach pracy) i 65 lat (po 15 latach pracy).

Emerytura w Danii jest wypłacana osobom powyżej 65 roku życia - zarówno kobietom, jak i mężczyznom, ale pułap ten został już zwiększony do 67 lat.

Obecnie obowiązujący w Szwecji system emerytalny ma bardzo elastyczne zasady. Sprawia to, że na emeryturę można przejść pomiędzy 61 a 67 rokiem życia. Szwedzkie przepisy dają więc prawo do pracy do 67 roku życia, a Szwedzi chętnie korzystają z tej możliwości. Ostatnio pojawiły się propozycje, by podnieść ten pułap do 69 lat.

Wiek emerytalny w Norwegii to 67 lat. Nie jest to jednak sztywna granica - można ją wydłużać.

Debata o konieczności podwyższenia wieku emerytalnego trwa także w Finlandii. Dziś Finowie mogą przejść na emeryturę w wieku 63 lat, politycy chcą jednak, aby było to możliwe dopiero w wieku 65 lat.

Wiek emerytalny w Estonii wynosi 63 lata dla mężczyzn i 62 lata dla kobiet. 
W 2016 roku ma zostać zrównany do 63 lat dla wszystkich. W 2026 roku Estonia ma zakończyć proces podnoszenia wieku emerytalnego do 65 lat.

Wiek emerytalny na Łotwie wynosi 62 lata dla kobiet i mężczyzn, ale od 2016 roku ma być stopniowo podnoszony do 65 lat.

Wiek emerytalny na Litwie wynosi 60 lat dla kobiet i 62 lata dla mężczyzn, ale do 2026 roku ma zostać podniesiony i zrównany do 65 lat.

Wiek emerytalny w Czechach wynosił 53 lata dla kobiet i 60 lat dla mężczyzn, ale od 2011 roku jest stopniowo podnoszony i docelowo ma osiągnąć 67 lat dla obydwu płci.

Wiek emerytalny na Słowacji wynosi 62 lata dla mężczyzn i kobiet.

Wiek emerytalny na Węgrzech wynosi 62 lata dla mężczyzn i kobiet, jednak docelowo ma być podwyższony do 65 lat.

Wiek emerytalny w Rumunii wynosi 59 lat dla kobiet i 63 lata dla mężczyzn. 

Wiek emerytalny w Bułgarii wynosi 60 lat dla kobiet i 63 lata dla mężczyzn. 

Wiek emerytalny w Grecji wynosi 65 lat dla kobiet i mężczyzn. Wcześniej był zróżnicowany i wynosił odpowiednio 60 i 65 lat.

Na Chorwacji wiek emerytalny 65 lat obowiązuje od 1 listopada 2010 roku, przy czym w okresie przejściowym (do 2030 roku) kobiety mogą uzyskać prawo do emerytury pełnej lub wcześniejszej na korzystniejszych warunkach.

Wiek emerytalny na Cyprze wynosi 63 lata (po 33 latach pracy) i 65 lat (po 15 latach pracy) dla kobiet i mężczyzn.

Wiek emerytalny na Malcie wynosi 65 lat dla kobiet i mężczyzn.

2)

O skutkach obniżenia wieku emerytalnego można przeczytać tu:

http://www.raczkowski.eu/pl/wydarzenia-raczkowski/p4742_-rzeczoprawie-konsekwencje-obnizenia-wieku-emerytalnego-katarzyna-sarek-sadurska

http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/fatalne-skutki-obnizenia-wieku-emerytalnego,233,0,1929961.html

wtorek, 20 grudnia 2016, gkur

Polecane wpisy

zBLOGowani.pl