Blog > Komentarze do wpisu
Solidarność a czystki w mediach

 

 

 

 

Nie tak dawno temu aktywistów partyjnych wywożono na taczkach. Wcześniej zdrajców i kolaborantów (także kobiety) golono na łyso.

Czy do czegoś wzywam lub sugeruję? Absolutnie nie. Poczekam cierpliwie, aż ta rewolucja sama zje swoje dzieci.

Zarząd Polskiego Radia zwolnił w trybie „dyscyplinarnym” kolejnych dwóch działaczy związkowych.  Po ponad 20 latach pracy został dyscyplinarnie zwolniony z Polskiego Radia dziennikarz „Dwójki” Marcin Majchrowski. To kolejna po Pawle Sołtysie i Wojciechu Doroszu osoba z kierownictwa Związku Zawodowego Dziennikarzy i Pracowników Programu III i II Polskiego Radia, z którą zarząd Polskiego Radia rozstaje się w ten sposób.

Dwa tygodnie temu Polskie Radio dyscyplinarnie zwolniło dziennikarza Trójki Pawła Sołtysa, przewodniczącego Związku Zawodowego Dziennikarzy i Pracowników Programu III i II Polskiego Radia. Jako powody podano m.in. „wywieranie presji psychicznej” przez niego na zarząd Polskiego Radia, „stosowanie czarnego piaru” oraz „destabilizację pracy Zarządu PRSA oraz samej Spółki poprzez publiczne nękanie Zarządu” m.in. „żądaniami przystąpienia do mediacji”. Ponad tydzień temu z analogicznych powodów (oprócz zarzutu samowolnego opuszczenia stanowiska pracy) zwolniony dyscyplinarnie został wiceprzewodniczący tego związku Wojciech Dorosz, który kierował organizacją po zwolnieniu Sołtysa.


Czytaj więcej na: http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/marcin-majchrowski-z-dwojki-kolejnym-zwiazkowcem-zwolnionym-dyscyplinarnie-z-polskiego-radia

W przypadku Majchrowskiego zarzuty są podobne.

Przedwczoraj siedmioro dziennikarzy, w tym trójka najbardziej znanych głosów i osobowości Programu 3 Polskiego Radia – Artur Andrus, Wojciech Mann i Marek Niedźwiecki – zaniosło do prezes Polskiego Radia SA list w obronie zwalnianych kolegów.

List do prezes Barbary Stanisławczyk:

Szanowna Pani Prezes,

My, niżej podpisani pracownicy i współpracownicy Polskiego Radia, w trosce o dobro instytucji, którą od lat współtworzymy, czujemy się w obowiązku, by zareagować na sposób potraktowania naszych Kolegów – dziennikarzy i członków zarządu Związku Zawodowego Dziennikarzy i Pracowników Programu Trzeciego i Drugiego Polskiego Radia, wieloletnich, oddanych pracowników: Pawła Sołtysa, Wojciecha Dorosza i Marcina Majchrowskiego.
Powody dyscyplinarnych zwolnień redaktorów Sołtysa i Dorosza uważamy za bezpodstawne i niesprawiedliwe. Głęboko niepokoją nas również procedury, jakie wszczęto wobec redaktora Majchrowskiego, któremu również grozi zwolnienie. Oburza nas przede
wszystkim to, że nasi koledzy stracili pracę, lub są zagrożeni jej utratą, wykonując swoje
obowiązki, jako przedstawiciele Związku Zawodowego, którego zarząd tworzyli.
Nie godzimy się na to, by za takie działania wyciągano konsekwencje wobec ludzi, którzy nas reprezentują. Uważamy, że cała sytuacja w złym świetle stawia Polskie Radio, którego dobro jest dla nas absolutnym priorytetem. Pragniemy przypomnieć, że z zaniepokojeniem wypowiadali się na ten temat m.in. Rzecznik Praw Obywatelskich, Helsińska Fundacja Praw Człowieka oraz przedstawiciele central związkowych, na czele z przewodniczącym NSZZ „Solidarność” Piotrem Dudą i przewodniczącą Forum Związków Zawodowych Dorotą Gardias. Swoje głębokie niezadowolenie demonstrują też słuchacze.
Domagamy się przywrócenia zwolnionych Kolegów do pracy i zaprzestania podobnych działań wobec pracowników i związkowców. Ponawiamy naszą deklarację chęci rozmów oraz – pozostające ciągle bez odpowiedzi ze strony władz spółki – wezwanie do mediacji w sprawach, które poruszono w „Liście 125”. Jesteśmy przekonani, że narastający kryzys, który wykracza już poza Polskie Radio, można zażegnać tylko poprzez dialog.

Adresatka potraktowała petycję z właściwą dobrej zmianie butą, dając prztyczka m.in. Wojciechowi Mannowi, wypominając mu nazbyt długi staż w radiu oraz „braki warsztatowe”. Tak wygląda dialog społeczny z nominatami partii władzy. I tak dobrze, że nie padły argumenty o „złogach gomułkowsko – gierkowskich”, jakich użył w trakcie poprzedniej medialnej czystki w stosunku do zwalnianych radiowców wiceprezes radia w roku 2006 Jerzy Targalski (http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114873,7652189,Sad__zlogi_gomulkowsko_gierkowskie_to_prawda__Targalski.html).

Protest dziennikarzy i słuchaczy przeciw czystkom w Polskim Radiu można też śledzić na FB: https://www.facebook.com/RatujmyTrojke/.   

Przypomnę dwuznaczną postawę wspomnianego w petycji Piotra Dudy po zwolnieniu Pawła Sołtysa, które kwintesencją jest jego komentarz na TT:


 

Z jednej strony przewodniczący Duda używa truizmów, iż „zwolnienie jakiegokolwiek związkowca za działalność związkową (…)  jest niedopuszczalne i zasługuje na zdecydowaną reakcję (pisze Duda na stronie "Tygodnika Solidarność"), z drugiej nie podejmuje absolutnie żadnych działań.

http://wiadomosci.wp.pl/kat,143276,title,Piotr-Duda-o-zwolnieniu-Pawla-Soltysa-zwalnianie-zwiazkowcow-to-w-Polsce-standard,wid,18615189,wiadomosc.html?ticaid=11842d

Taka postawa jest niczym innym jak wysługiwaniem się władzy, rzeczywistą kolaboracją z tymi, którzy usuwają działaczy związkowych.

Powiem więcej: taka osoba jak Piotr Duda przynosi wnosi tyle do działalności związkowej co wniosło OPZZ w latach 80-tych. Jest związkowym kretem, który ze związku zawodowego uczynił psia budę na posesji Prawa i Sprawiedliwości.  


środa, 14 grudnia 2016, gkur

Polecane wpisy

zBLOGowani.pl