RSS
piątek, 09 grudnia 2016
czwartek, 08 grudnia 2016
#Piotrowicze, czyli jak być bardziej papieskim od papieża
środa, 07 grudnia 2016
#Tupolewizm

 

Status HEAD nadaje się lotom wykonywanym w ramach misji oficjalnych, gdy na pokładzie statku powietrznego znajduje się prezydent, premier czy marszałek Sejmu bądź Senatu (lub też ich odpowiednicy z innych państw).

4 stycznia 2013 roku Minister Obrony Narodowej wydał decyzję o wprowadzeniu w życie „Instrukcji organizacji lotów oznaczonych statusem HEAD w lotnictwie Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej”

http://www.dz.urz.mon.gov.pl/zasoby/dziennik/pozycje/tresc-aktow/pdf/2013/01/Poz._4_dec._Nr_2.pdf

Postanowienia „Instrukcji” obowiązują wszystkie podmioty i instytucje biorące udział w organizowaniu i zabezpieczaniu lotów z najważniejszymi osobami w państwie. 

Dokument ten, obok dwóch innych ( „Regulamin Lotów Lotnictwa Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej” (RL-2012) oraz „Instrukcja Organizacji Lotów w Lotnictwie Sił Zbrojnych RP” (IOL-2012)) to efekt realizacji zaleceń wynikających z raportu końcowego Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego (od nazwiska przewodniczącego zwanej „komisją Millera”), badającej przyczyny katastrofy samolotu Tu-154M. Wówczas to złamano prawo i wszelkie zasady zdrowego rozsądku, „zapraszając” na pokład dowódców wszystkich rodzajów sił zbrojnych, pozbawiając armię dowódców.

O instrukcji i statusie lotu HEAD zrobiło się głośno w związku z powrotem delegacji rządowej z Londynu, gdzie najzwyczajniej „przeładowano” samolot. Zaproszonym dziennikarzom, którzy przylecieli do Londynu oddzielnie wojskową Casą zaproponowano powrót „rządowym” Embraerem, razem z polską delegacją.

Rząd, ustami swojego rzecznika, twierdzi, że:

  1. „Instrukcja” dotyczy lotów wojskowych, zaś dla lotów cywilnych (samolot, którym odbywał się lot z Londynu jest własnością PLL LOT, podobnie załoga – to cywile) został stworzona inna „tajna” instrukcja.
  2. Nieprawdą jest jakoby na pokładzie było zbyt wielu pasażerów.

 

http://gosc.pl/doc/3585160.Istnieje-druga-tajna-instrukcja-HEAD

Ad.1 Wiceminister obrony zaprzecza, jakoby istniała jakaś druga, tajna, cywilna instrukcja. Na ten temat mówi też były minister ON, Tomasz Siemoniak:  http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,21078687,to-siemoniak-stworzyl-instrukcje-head-zapytalismy-go-czy-zostala.html#Czolka3Img#BoxNewsLink

Ad. 2 Jak wyglądał lot pisze jeden z jego uczestników, dziennikarz  Dziennika Gazety Prawnej, Tomasz Parafinowicz

http://wiadomosci.dziennik.pl/opinie/artykuly/537056,zbigniew-parafianowicz-jak-gleboko-tkwi-w-nas-tupolewizm-komentarz.html

http://www.tokfm.pl/Tokfm/7,103454,21077729,waszczykowski-tworzy-setki-i-sytuacje-twierdzac-ze-to-rzeczywistosc.html#BoxNewsLink

Kłamstwo, dupa i kamieni kupa …

wtorek, 06 grudnia 2016
Kempy Mikołaj

 

 

Art. 31. 1.

Wolność człowieka podlega ochronie prawnej. 2. Każdy jest obowiązany szanować wolności i prawa innych. Nikogo nie wolno zmuszać do czynienia tego, czego prawo mu nie nakazuje. 3. Ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw.

Art. 32. 1. Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne. 2. Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny.

 

Władze RP dość specyficznie pojmują wolności obywatelskie. Na wcześniejszą krytykę dotyczącą ewidentnego łamania konstytucji (jak np. niepublikowanie wyroków Trybunału Konstytucyjnego, czy odstąpienie prezydenta od obowiązku zaprzysiężenia wybranych zgodnie z prawem 3 sędziów TK przez parlament poprzedniej kadencji) oraz niszczenia demokracji (czego wyrazem były liczne ustawy upartyjniające państwo), zarówno PJK, PBS, PAD i wszystkie inne twarze partii, chórem zgodnym z przekazem dnia jak mantrę powtarzały, że demokracja w Polsce ma się dobrze, a najlepszym na to dowodem jest możliwość swobodnego wyrażania poglądów przez wszystkich obywateli, czego wyrazem są chociażby antyrządowe demonstracje. W międzyczasie Prawo i Sprawiedliwość spacyfikowały media publiczne, eliminując spośród kadry dziennikarskiej i zarządzającej wszystkie osoby kojarzone z poprzednią ekipą. W ich miejsce wstawiono aparatczyków opiewających nowe i szkalujących opozycję. Czystki – na miarę tych ze stanu wojennego – dotykają już nawet apolitycznych działaczy związków zawodowych.   

Widać, że coś się jednak w ciągu roku zmieniło także w sposobie definiowania demokracji, bo władza zrewidowała swój pogląd na wolność wyrażania poglądów na ulicy. W ustawie nowelizującej dotychczasowe „Prawo o zgromadzeniach” posłowie PiS dokonali podziału demonstracji na te prorządowe i te antyrządowe, dając tym, które maja „błogosławieństwo władzy” bezwzględne pierwszeństwo. Jest to ewidentne złamanie konstytucyjnej zasady wolności każdego obywatela do wyrażania swoich poglądów. Konstytucja daje wszystkim równe prawo, nie różnicując obywateli na lepszych, którzy władzę wspierają, i gorszych, którzy władzę krytykują.

Wczoraj poseł Beata Kempa, szefowa KPRM, komentując ustawę usiłowała udowodnić, że ograniczenia w organizowaniu demonstracji opozycyjnych to raczej „rozszerzenie swobód obywatelskich”.

http://wiadomosci.onet.pl/kraj/beata-kempa-ustawa-o-zgromadzeniach-jeszcze-rozszerza-prawa-obywatelskie/c3h8ne

Cóż, stan wojenny, który m.in. ograniczył prawo do udziału w demonstracjach również poprawił bezpieczeństwo państwa i jego obywateli. Ale przede wszystkim zapewnił bezpieczną egzystencje władzy na kolejne lata.       

Przy okazji warto przypomnieć, że kilka miesięcy wcześniej,  poseł Beata Kempa podpisała zarządzenie, zgodnie z którym urzędnicy państwowi byli zobligowani do odpracowania wolnych dni w sobotę 4 czerwca (w dniu Święta Wolności), kiedy to ulicami Warszawy miał przejść marsz KOD. Oczywiście na wypadek, gdyby chcieli wziąć udział w demonstracji.

http://www.newsweek.pl/polska/beata-kempa-zadecydowala-urzednicy-przyjda-do-pracy-w-sobote-4-czerwca,artykuly,385510,1.html

Ustawę skrytykowały między innymi takie instytucje jak Sąd Najwyższy (http://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-gazeta-wyborcza-sad-najwyzszy-ostro-krytykuje-nowelizacje-us,nId,2317554), Rada Europy, OBWE (http://www.lex.pl/czytaj/-/artykul/rada-europy-i-obwe-krytykuja-zmiany-w-ustawie-o-zgromadzeniach) i Helsińska Fundacja Praw Człowieka oraz Rzecznik Praw Obywatelskich (https://oko.press/adam-bodnar-ustawa-o-zgromadzeniach-narusza-prawa-wolnosci/). O dziwo, jest również krytykowana przez część mediów prawicowych (http://m.niezalezna.pl/31320-skandaliczna-ustawa-o-zgromadzeniach-przyjeta).

A słupek poparcia dla PiS ani drgnie.


poniedziałek, 05 grudnia 2016
Hity tygodnia

 Grand Prix

  

2 grudnia 2016 Sejm RP przyjął nowelizację ustawy Prawo o zgromadzeniach. Sięgam do tekstu źródłowego:

Art. 1. W ustawie z dnia 24 lipca 2015 r. – Prawo o zgromadzeniach (Dz. U. poz. 1485) wprowadza się następujące zmiany:

1)        w art. 2:

a)       dotychczasową treść oznacza się jako ust. 1,

b)       dodaje się ust. 2 w brzmieniu:

„2. Zgromadzenia organizowane na zasadach i w trybie określonych w niniejszej ustawie nie mogą być organizowane w miejscu i czasie, w których odbywają się zgromadzenia, o których mowa w ust.1.”;

Jeśli teraz te kilka wierszy wpasujemy do ustawy z 24 lipca 2015 r. , to przyjmuje ona teraz brzmienie: 

USTAWA z dnia 24 lipca 2015 r. Prawo o zgromadzeniach

Rozdział 1 Przepisy ogólne

Art. 1. Ustawa reguluje zasady i tryb organizowania, odbywania oraz rozwiązywania zgromadzeń.

Art. 2. Przepisów ustawy nie stosuje się do zgromadzeń:

  1. Organizowanych przez organy władzy publicznej, odbywanych w ramach działalności kościołów i innych związków wyznaniowych.
  2. Zgromadzenia organizowane na zasadach i w trybie określonych w niniejszej ustawie nie mogą być organizowane w miejscu i czasie, w których odbywają się zgromadzenia, o których mowa w ust.1.” (...)

Co to oznacza? Że organ władzy publicznej lub związek wyznaniowy mogą zorganizować manifestację w dowolnym miejscu i o dowolnej porze, bo ich ustawa nie obowiązuje. Zatem np. rząd będzie mógł zwołać wiec poparcia dla rządu kiedy chce i gdzie chce. Te demonstracje mają bezwzględne pierwszeństwo przed demonstracjami opozycji. Jeśli więc  opozycja zwoła demonstrację, to rząd będzie mógł zorganizować swoją w tym samym miejscu i czasie, blokując manifestację opozycji.

To pokazuje jak satrapa i jego klika boją się głosu opozycji.

Przy okazji można nadmienić, że ustawa wprowadza też inne rodzaje uprzywilejowania w organizowaniu demonstracji: są to np. „demonstracje cykliczne”, których pierwowzorem są „miesięcznice smoleńskie”. Kafka z Orwellem by czegoś takiego nie wymyślili.

http://orka.sejm.gov.pl/opinie8.nsf/nazwa/1044_u/$file/1044_u.pdf

 

Złoty medal

We wtorek o świcie CBA aresztowało Józefa Piniora, legendę opozycji, za rzekomą korupcję, której miał się dopuścić w czasach, gdy pełnił funkcję senatora, a które to stanowisko objął z rekomendacji PO. Ostatecznie prokuratura postawiła mu dwa zarzuty korupcyjne (chodzi o przyjęcie łapówek w kwotach 40 tys. i 6 tys. PLN) i wydała nakaz aresztowania. Za Piniora poręczyli dawni opozycjoniści (m.in. Frasyniuk, Modzelewski, Pałubicki, Wujec); co znamienne beneficjenci i funkcjonariusze dobrej zmiany z solidarnościowym rodowodem, nie czekając na jakiekolwiek rozstrzygnięcie orzekli o winie. Granice bezwstydu po raz kolejny zostały przekroczone. Najbardziej haniebnego ataku na Piniora dokonał Krzysztof Wyszkowski. Tuż po aresztowaniu, na antenie Radia Wnet przekazał publiczności fałszywą informację o rzekomym czteromilionowym poręczeniu majątkowym , które Pinior miał już wpłacić.

- Zadziwia kwestia 4 milionów kaucji, czy Pinior trzymał te pieniądze w domu? Jest to typowy obrońca ubogich, który sam trzyma w kieszeni kilka milionów. Pinior jest sławnym lewicowym działaczem nie mającym żadnych oporów przed działaniem w „Solidarności”, ale także nie miał żadnych oporów, aby bratać się z postkomunistami, z Kwaśniewskim i całym aparatem eseldowskim. Taki postępowiec niczym się nie różnił od bolszewików, którzy po 1989 roku zmienili na socjaldemokratów – powiedział Wyszkowski.

http://wpolityce.pl/polityka/317401-wyszkowski-o-zatrzymaniu-piniora-nie-mial-zadnych-oporow-aby-bratac-sie-z-postkomunistami

Więcej:

http://wyborcza.pl/7,75398,21055671,adwokat-piniora-nic-nie-przemawia-za-tym-by-go-aresztowac.html

http://wiadomosci.wp.pl/kat,59154,title,Prof-Karol-Modzelewski-staje-w-obronie-Jozefa-Piniora-On-jest-nieposzlakowanej-uczciwosci,wid,18618713,wiadomosc.html

Sąd odrzucił wniosek prokuratury o tymczasowe aresztowanie, uzasadniając decyzję m.in. wątłym materiałem dowodowym, który nie przesądza o winie oskarżonego oraz brakiem realnej groźby matactwa.

http://www.gazetawroclawska.pl/polityka/a/pinior-na-wolnosci-prokurator-biuro-senatorskie-piniora-jak-zaklad-uslugowy,11516530/

Prokurator prowadzący sprawę zapowiedział apelację od decyzji sądu.

Ciekawostką jest wypowiedź ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry dotycząca komentarzy po zatrzymaniu Piniora, który uznał je na atak na prokuraturę i zapowiedział przekazywanie informacji ze śledztwa mediom. Niektórzy przecierali oczy ze zdumienia: jak to możliwe, żeby prokurator mógł przekazywać informacje, które zwykle uznaje się za tajne, a za ujawnianie których zwykłemu śmiertelnikowi grozi więzienie?

Nieświadomym wyjaśniam, że  znowelizowanej ustawie o prokuraturze (ustawa z dnia 28 stycznia 2016 r. Prawo o prokuraturze (Dz.U. z 2016 r. poz. 177)) Prokurator Generalny dostał nowe przywileje:  m.in. ma prawo przekazać organom władzy publicznej — „a w szczególnie uzasadnionych przypadkach także innym osobom” — wszelkie informacje dotyczące konkretnych spraw, jeśli będzie to istotne dla bezpieczeństwa państwa (nawet bez zgody prokuratora prowadzącego postępowanie). Informacje takie mogą być przekazywane mediom. Mówi o tym art. 12 ustawy. Przy tym Prokurator Generalny nie ponosi żadnej odpowiedzialności:  § 4. Stanowi, iż „odpowiedzialność za wszelkie roszczenia powstałe w związku z czynnościami, o których mowa w § 1 i 2 ponosi Skarb Państwa. Odpowiedzialność Skarbu Państwa obejmuje również obowiązek złożenia oświadczenia o odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie oraz obowiązek zapłacenia sumy na wskazany cel społeczny”. W ten sposób Pan Zbyszek zabezpiecza się na wypadek, jaki spotkał go w przypadku sprawy doktora G., gdy jego ofiara pozwała i zasądziła odszkodowanie (https://pl.wikipedia.org/wiki/Sprawa_Miros%C5%82awa_G).

To oznacza, że informacje m.in. dla opinii publicznej (do tego podane w odpowiedniej oprawie przez usłużne media) może preparować niemalże w dowolny sposób – dokonywać nadinterpretacji, uwypuklać okoliczności obciążające obwinionego (oskarżonego) i całkowicie pomijać okoliczności dla prokuratury niewygodne.

Wobec deklaracji ministra sprawiedliwości wyjaśnia się skąd od razu po aresztowaniu wybrane media były tak dobrze poinformowane, jak np. portal wpolityce.pl:

http://wpolityce.pl/polityka/317345-tylko-u-nas-porazajace-kulisy-lapowkarskiego-procederu-senatora-po-bral-nawet-drobne-kwoty

Możemy spodziewać się nowej świeckiej tradycji: w sprawach karnych najpierw to publika – w wyniku kontrolowanych przecieków od prokuratora generalnego – będzie osądzała i skazywała podejrzanego, a dopiero potem sąd. Niezgodność orzeczeń ludu i sądu będzie potwierdzała tezę, że wymiar sprawiedliwości jest zdegenerowany i  wymaga radykalnej, natychmiastowej reformy.

 

Srebrny medal

 

Prokurator – oskarżyciel opozycjonistów w stanie wojennym Jerzy Piotrowicz, dziś poseł Prawa i Sprawiedliwości, skandujący z trybuny sejmowej „Precz z komuną!”. Bez komentarza. 

 

 

Brązowy medal 

 

Marionetkowy przewodniczący marionetkowego związku zawodowego, będącego zapleczem marionetkowej partii rządzącej, Piotr Duda tak zareagował na zaczepki dlaczego związek nie działa, gdy zwalnia się działaczy związkowych w instytucjach zagospodarowanych przez wspomnianą marionetkową partię:

 

Wyróżnienia

 

 

1. Epidemia trybunalska. Sędziowie  - nominaci PiS wzięli L4 i paraliżują prace Trybunału Konstytucyjnego. Lewe L4 będzie wizytówką RP wer. 4.1

http://natemat.pl/195829,zus-z-urzedu-nie-sprawdzi-co-to-za-epidemia-dopadla-sedziow-tk-namaszczonych-przez-pis-chyba-ze-bedzie-wniosek

2. Hucznie obchody 25-lecia jednej z najbardziej ksenofobicznych i antysemickich rozgłośni europejskich, z udziałem władz państwowych. Niech się święci Radio Maryja. Ojcu Założycielowi bogatych rządowych dotacji, zaś całemu klerowi kolejnych przywilejów!


niedziela, 04 grudnia 2016
piątek, 02 grudnia 2016
TK(M)

 

 

 

 

Lewe zwolnienia chorobowe nowych sędziów Trybunału Konstutucyjnego będą wizytówka Polski Kaczyńskiego.

 

środa, 23 listopada 2016
Dóda

 

 

poniedziałek, 21 listopada 2016
Aferparty (Ostatnie kuszenie)

 

niedziela, 20 listopada 2016
Rok Miłosierdzia Dla Kościoła

 

 

 

Uczynki miłosierdzia względem duszy:

1.       Grzeszących upominać.

2.       Nieumiejętnych pouczać.

3.       Wątpiącym dobrze radzić.

4.       Strapionych pocieszać.

5.       Krzywdy cierpliwie znosić.

6.       Urazy chętnie darować.

7.       Modlić się za żywych i umarłych.

Uczynki miłosierdzia względem ciała:

1.       Głodnych nakarmić.

2.       Spragnionych napoić.

3.       Nagich przyodziać.

4.       Podróżnych w dom przyjąć.

5.       Więźniów pocieszać.

6.       Chorych nawiedzać.

7.       Umarłych pogrzebać

 

W kościele katolickim kończy się właśnie Rok Miłosierdzia. Uroczysta proklamacja Roku Miłosierdzia nastąpiła 11 kwietnia 2015,   wraz z ogłoszeniem przez papieża Franciszka bulli „Misericordiae vultus” (Twarz miłosierdzia: http://www.iubilaeummisericordiae.va/content/gdm/pl/giubileo/bolla.html.

W Polsce jego zwieńczeniem była pełna przepychu wczorajsza „Intronizacja Chrystusa Króla Polski” z udziałem władz państwowych (https://www.youtube.com/watch?v=rkdKcnEE0DQ).

Na początku roku liturgicznego (grudzień 2015) w świątyniach na okazję Roku Miłosierdzia zawisły transparenty przypominające o tzw. uczynkach miłosierdzia, czyli o obowiązkach katolika (chrześcijanina) względem bliźnich, wynikających z Przykazania Miłości. Katechizm Kościoła Katolickiego w punkcie VI, artykuł VII rozdział II pisze, że uczynkami miłosierdzia są dzieła miłości, przez które przychodzimy z pomocą naszemu bliźniemu w potrzebach jego ciała i duszy (KKK 2447), które przytoczyłem na wstępie.

Kościół katolicki w Polsce dobitnie pokazał jak daleko pada praktyka od teorii, co najbardziej dało się zauważyć w „narodowej” dyskusji o nieprzyjmowaniu uchodźców, której prostym wynikiem jest to, że Polska zamiast deklarowanych przez poprzedni rząd 7 tys. uchodźców z Bliskiego Wchodu przyjęła … No właśnie, ilu? Do maja - łącznie 38 (słownie: trzydziestu ośmiu) uchodźców ze wszystkich kierunków świata. Za to cały Rok Miłosierdzia upłynął Symbiozie Watykańsko - Polskiej na uzasadnianiu dlaczego nieprzyjmowanie uciekających przed śmiercią ludzi nie stoi w sprzeczności z nauczaniem Kościoła. Warto też wspomnieć o pomocy materialnej, jaką Polska przeznaczyła na pomoc uchodźcom poza granicami. A to kwota – zgodnie ze wcześniejszą deklaracją PBS - 4,5 miliona euro w całym 2016 roku. Dla porównania, kilka razy mniejsze od Polski kraje przekażą dużo większe kwoty: rząd Czech - 7 milionów euro, rząd Słowacji 4,7 miliona euro, a rząd Węgier – 5 milionów euro, zaś wszystkie kraje UE razem – ponad 1 miliard euro (więcej: http://www.rp.pl/Rzad-PiS/160209682-Szydlo-ujawnia-ile-pieniedzy-przeznaczy-Polska-na-pomoc-uchodzcom.html).

Co zyskał Kościół Katolicki w Polsce w Roku Miłosierdzia? Między innymi o 8 milionów PLN zwiększono dotacje na fundusz kościelny - zatem sam przyrost to blisko połowa kwoty jaką Polska przekazuje na pomoc milionom uchodźców (http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/budzet-2016-sejmowa-komisja-zatwierdzila,124,0,2025852.html). Fundacja ojca Rydzyka w ramach ugody otrzymała dotację w wysokości 26 milionów PLN (w tym odsetki około 3 mln PLN) z tytułu zerwanej przez poprzednią ekipę umowy do dofinansowaniu odwiertów geotermalnych (http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/fundacja-ojca-rydzyka-otrzyma-26-mln-zlotych,221,0,2024669.html). Największym skandalem – w mojej ocenie - jest nadanie uprzywilejowanej roli Kościołowi Katolickiemu w nowej ustawie regulującej obrót ziemią rolną (http://isap.sejm.gov.pl/Download?id=WDU19911070464&type=3). Państwo po raz kolejny postawiło prawo związku wyznaniowego przed prawem swoich obywateli.

Podsumowując, Rok Miłosierdzia w Polsce przyjął formę karykaturalną jak w tytule - miłosierdzia państwa dla kleru.

 

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 87
Tagi
zBLOGowani.pl