RSS
środa, 23 listopada 2016
Dóda

 

 

poniedziałek, 21 listopada 2016
Aferparty (Ostatnie kuszenie)

 

niedziela, 20 listopada 2016
Rok Miłosierdzia Dla Kościoła

 

 

 

Uczynki miłosierdzia względem duszy:

1.       Grzeszących upominać.

2.       Nieumiejętnych pouczać.

3.       Wątpiącym dobrze radzić.

4.       Strapionych pocieszać.

5.       Krzywdy cierpliwie znosić.

6.       Urazy chętnie darować.

7.       Modlić się za żywych i umarłych.

Uczynki miłosierdzia względem ciała:

1.       Głodnych nakarmić.

2.       Spragnionych napoić.

3.       Nagich przyodziać.

4.       Podróżnych w dom przyjąć.

5.       Więźniów pocieszać.

6.       Chorych nawiedzać.

7.       Umarłych pogrzebać

 

W kościele katolickim kończy się właśnie Rok Miłosierdzia. Uroczysta proklamacja Roku Miłosierdzia nastąpiła 11 kwietnia 2015,   wraz z ogłoszeniem przez papieża Franciszka bulli „Misericordiae vultus” (Twarz miłosierdzia: http://www.iubilaeummisericordiae.va/content/gdm/pl/giubileo/bolla.html.

W Polsce jego zwieńczeniem była pełna przepychu wczorajsza „Intronizacja Chrystusa Króla Polski” z udziałem władz państwowych (https://www.youtube.com/watch?v=rkdKcnEE0DQ).

Na początku roku liturgicznego (grudzień 2015) w świątyniach na okazję Roku Miłosierdzia zawisły transparenty przypominające o tzw. uczynkach miłosierdzia, czyli o obowiązkach katolika (chrześcijanina) względem bliźnich, wynikających z Przykazania Miłości. Katechizm Kościoła Katolickiego w punkcie VI, artykuł VII rozdział II pisze, że uczynkami miłosierdzia są dzieła miłości, przez które przychodzimy z pomocą naszemu bliźniemu w potrzebach jego ciała i duszy (KKK 2447), które przytoczyłem na wstępie.

Kościół katolicki w Polsce dobitnie pokazał jak daleko pada praktyka od teorii, co najbardziej dało się zauważyć w „narodowej” dyskusji o nieprzyjmowaniu uchodźców, której prostym wynikiem jest to, że Polska zamiast deklarowanych przez poprzedni rząd 7 tys. uchodźców z Bliskiego Wchodu przyjęła … No właśnie, ilu? Do maja - łącznie 38 (słownie: trzydziestu ośmiu) uchodźców ze wszystkich kierunków świata. Za to cały Rok Miłosierdzia upłynął Symbiozie Watykańsko - Polskiej na uzasadnianiu dlaczego nieprzyjmowanie uciekających przed śmiercią ludzi nie stoi w sprzeczności z nauczaniem Kościoła. Warto też wspomnieć o pomocy materialnej, jaką Polska przeznaczyła na pomoc uchodźcom poza granicami. A to kwota – zgodnie ze wcześniejszą deklaracją PBS - 4,5 miliona euro w całym 2016 roku. Dla porównania, kilka razy mniejsze od Polski kraje przekażą dużo większe kwoty: rząd Czech - 7 milionów euro, rząd Słowacji 4,7 miliona euro, a rząd Węgier – 5 milionów euro, zaś wszystkie kraje UE razem – ponad 1 miliard euro (więcej: http://www.rp.pl/Rzad-PiS/160209682-Szydlo-ujawnia-ile-pieniedzy-przeznaczy-Polska-na-pomoc-uchodzcom.html).

Co zyskał Kościół Katolicki w Polsce w Roku Miłosierdzia? Między innymi o 8 milionów PLN zwiększono dotacje na fundusz kościelny - zatem sam przyrost to blisko połowa kwoty jaką Polska przekazuje na pomoc milionom uchodźców (http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/budzet-2016-sejmowa-komisja-zatwierdzila,124,0,2025852.html). Fundacja ojca Rydzyka w ramach ugody otrzymała dotację w wysokości 26 milionów PLN (w tym odsetki około 3 mln PLN) z tytułu zerwanej przez poprzednią ekipę umowy do dofinansowaniu odwiertów geotermalnych (http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/fundacja-ojca-rydzyka-otrzyma-26-mln-zlotych,221,0,2024669.html). Największym skandalem – w mojej ocenie - jest nadanie uprzywilejowanej roli Kościołowi Katolickiemu w nowej ustawie regulującej obrót ziemią rolną (http://isap.sejm.gov.pl/Download?id=WDU19911070464&type=3). Państwo po raz kolejny postawiło prawo związku wyznaniowego przed prawem swoich obywateli.

Podsumowując, Rok Miłosierdzia w Polsce przyjął formę karykaturalną jak w tytule - miłosierdzia państwa dla kleru.

 

sobota, 19 listopada 2016
Intronizacja

 

czwartek, 17 listopada 2016
Gosiewskie dwie

 

 

Nie wiem, jak możliwe, że to przeoczyłem, ale w polityce mamy dzisiaj dwie panie Gosiewskie, dwie równoprawne wdowy Gosiewskie, i obydwie są w podobnym stopniu beneficjentkami smoleńskimi. Małgorzata, pierwsza żona śp. Przemysława Gosia Gosiewskiego, czyli wdowa sakramentalna, jest aktualnie posłanką, i to już drugą kadencję (https://pl.wikipedia.org/wiki/Ma%C5%82gorzata_Gosiewska). Beata, wdowa w myśl prawa cywilnego, była senatorem poprzedniej kadencji sejmu, zaś obecnie jest posłem do Parlamentu Europejskiego (https://pl.wikipedia.org/wiki/Beata_Gosiewska). Już to, że w państwie demokratycznym następuje dziedziczenie funkcji (co śmiało moglibyśmy nazwać nekronepotyzmem), budzi mój sprzeciw. To, że akceptuje to suweren, który swoim głosem panie na urzędy powołał, wywołuje u mnie zwątpienie w zbiorową mądrość. No bo jak rozsądny człowiek może godzić się na to, żeby w nieznanej wcześniej osobie, która zrządzeniem losu stała się krewnym lub powinowatym znanego polityka, pokładać nadzieje, że będzie intelektualnym czy politycznym klonem? Przykład z dwiema paniami Gosiewskimi nadzwyczaj źle świadczy przede wszystkim o naszym społeczeństwie, to dowód że bardziej od demokracji ceni się kastowość.

Oprócz tego, że związek wdów ze śp. Przemysławem skutkuje teraz profitami z tytułu piastowania wysokich i dobrze płatnych stanowisk, czy odszkodowaniami za śmierć polityka (związanymi z również posiadaniem potomstwa po nim), Beata Gosiewska (jako poseł do PE otrzymuje teraz miesięcznie ponad 8 tys. euro brutto), wystąpiła niedawno do MON z roszczeniem w wysokości około 5 milionów PLN. Sprawę opisał portal OKO.press: https://oko.press/beata-gosiewska-chce-5-mln-zl-smierc-meza/. Namacalny przykład tego, jak apetyt rośnie w trakcie jedzenia.

Przy okazji afery z chciejstwem drugiej wdowy okazało się, że nie jest to przypadek odosobniony. Co ciekawe, roszczenia składają rodziny związane z prawicą. W sumie od państwa domagają się ponad 60 milionów PLN.

https://oko.press/61_milionow_roszczen/

 


środa, 16 listopada 2016
Jaka kasztanka - taki naczelnik

 

wtorek, 15 listopada 2016
Narodowy Festiwal Karofla (listopad 2016 - kwiecień 2017)

 

 

poniedziałek, 14 listopada 2016
Minął patriotyczny weekend

 

 

„Bo to co dzisiaj się dzieje, to nic innego, jak walka o wolność i suwerenność naszego narodu, o wolność Polaków we własnym kraju i o wolność Polski w Europie. Musimy iść drogą, na której samym końcu będzie można powiedzieć: 'Tak, jesteśmy w Europie, ale w Europie jest silna, niezależna Polska, Polska, która jest wbrew wszystkiemu ostoją i redutą wolności'. (...) Dojdziemy do tego celu. Trudna droga, do góry, obrzucają nas kamieniami, być może będą nawet spadać lawiny, ale dojdziemy”.

 

Jarosław Kaczyński, pod pomnikiem J. Piłsudskiego, 10.11.2016. 

 

Minął ultrapatriotyczny weekend, w którym obchody Święta Niepodległości (a dokładnie Narodowego Święta Niepodległości) wydłużono o wigilię, z którą zbiegła się kolejna „Miesięcznica”. Narodziła się w ten sposób Nowa Narodowa Tradycja. Warto odnotować przede wszystkim 2 wystąpienie Najważniejszej Osoby w Państwie, którą oficjalnie zaczęto też zwać Naczelnikiem.

A 11 listopada na pamiątkę odzyskania niepodległości przez Polskę, młodzież powstańcza, obok obsikiwania murów Muzeum Narodowego, spaliła i zdeptała też flagę Ukrainy. Na tę okazję polecam demaskatorski artykuł „Jak wstąpiłam do ONR”, który ukazał się w ubiegłotygodniowym „Dużym Formacie”. Też o spojrzeniu na faszyzujący ONR przychylnym okiem i kieszenią przez PiS: http://wyborcza.pl/duzyformat/7,127290,20932332,jak-wstapilam-do-onr.html.

Oglądaj też: https://twitter.com/grzegorzku

 

 

 

 

czwartek, 10 listopada 2016
środa, 09 listopada 2016
Ameryka wybrała

 

 
1 , 2
Tagi
zBLOGowani.pl