RSS
środa, 28 maja 2014
Piłat i inni

 

Już jakiś czas temu Terlikowski zaczął mi się kojarzyć z Piłatem (przy czym ten biblijny Piłat i tak robi na mnie lepsze wrażenie, bo jest bardziej ludzki i jednak ma jakieś dylematy moralne; oczy na złożoność tej biblijnej postaci otwarła mi powieść Bułhakowa). 

Jezus mówił: "Ja się na to narodziłem i na to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie. Każdy, kto jest z prawdy, słucha mojego głosu". Piłat miał odpowiedzieć: "Cóż to jest prawda?" (quid est veritas?). Fakty sobie, a Terlikowski - jak zwykle zadaje retoryczne pytanie: "Cóż to jest prawda?" - i na łamy Frondy wpuszcza kolejną mendę, która wypowiada prawdę, tę na "g".

Ale to nie jedyne skojarzenie łączące Terlikowskiego z Piłatem. W chrześcijańskim wyznaniu wiary padają słowa dotyczące Jezusa Chrystusa: "umęczon(y) pod Poncjuszem Piłatem". Wiadomo, że Piłat zgodnie z tradycją pozwolił Żydom wybrać jednego więźnia do uwolnienia sugerując, że ma to być Chrystus, a oni wybrali zbrodniarza Barabasza. Wygląda to tak jakby to inni wydali wyrok na Jezusa, a Piłat chcąc – nie chcąc podporządkował się ich woli. Woli ludu. Tak samo TPT wysługuje się ludem: publicystami, zaprzyjaźnionymi działaczami politycznymi i religijnymi, komentatorami, a sam "umywa ręce". "Nie jestem winny krwi tego Sprawiedliwego. To wasza rzecz" - powie w razie czego. Bo przecież trudno Terlikowskiemu zarzucić, że sam szerzy nienawiść, wszelkie uprzedzenia: homofobię, ksenofobię, rasizm. Robią to za niego inni. Oczywiście przy jego przyzwoleniu.


 

wtorek, 27 maja 2014
Frondowego formatu Skarga

 

A jednak Polska to normalność. Wyniki wyborów do parlamentu UE  wyraźnie pokazują, że wyborcy, Polacy dali czerwoną kartkę tym, dla których „polskość to nienormalność”. Być może wynik  nie jest jakiś oszałamiający, ale… miejmy nadzieję, że to dopiero początek. Zresztą nie tylko w Polsce postawiono na normalność.

To wyraźny sygnał dla wszelkiej maści kosmopolitów w naszym kraju, że dla Polaków ważne są wartości chrześcijańskie, ważna jest normalna, zdrowa rodzina rozumiana jako związek kobiety i mężczyzny, że chcą oni chronić swoje dzieci przed tym co niesie wychwalana przez urzędników UE i narzucana innym ideologia gender. Wynik to wyraźne i stanowcze NIE dla promocji dewiacji spod szyldu LGBT! Mogą sobie oni stawiać dziesiątki tęczy (którą już nomen omen starano się co najmniej dwa razy podpalić), jednak przez to nie złamią zdrowego ducha narodu, który potrafi jeszcze sprawy nazywać po imieniu.

Idzie nowe…  Może nareszcie Polska się przebudzi i zrozumie, że nie tędy droga. Nadzieja w młodych pokoleniach. Przykład licealistki z Gorzowa Wielkopolskiego pokazuje, że młodzi nie dają się tak łatwo manipulować, że mają własne zdanie i osąd sytuacji.

Zanim jednak przyjdzie to nowe-stare, warto przywołać wypowiedź mickiewiczowskiego bernadyna ks. Robaka, który w Panu Tadeuszu rozentuzjazmowaną szlachtę przestrzega i zachęca: 

Trzeba czeladkę zebrać i stoły pownosić,

A przed ucztą potrzeba dom oczyścić z śmieci;

Oczyścić dom, powtarzam, oczyścić dom, dzieci! (IV, 7)

Może warto powrócić do haseł pracy organicznej i pracy u podstaw, o których pisali nasi wielcy literaci:  Eliza Orzeszkowa, Bolesław Prus,  Władysław Stanisław Reymont, Henryk Sienkiewicz, Stefan Żeromski.

Wydaje się, że te hasła nic nie straciły na swojej wartości. Praca organiczna, jako założenie, wg którego różne klasy społeczne, różne zawody miały tworzyć jednolity organizm państwowy dzięki współpracy, uzupełnianiu się, synergii. Praca u podstaw, czyli kształcenie ludzi biednych, dzięki któremu mogliby oni wyjść z ubóstwa i stać się wartościowymi, produktywnymi obywatelami. Przecież i dzisiaj w naszym kraju nad Wisłą nie brakuje ludzi biednych, wyzyskiwanych przez pracodawców, pracujących za marne grosze na umowach śmieciowych, bo nie-rząd stworzył takie możliwości, aby pomóc swoim kolesiom, tym którzy ich finansują, zbijać jeszcze większe majątki.

Może więc nadszedł czas: Oczyścić dom, powtarzam, oczyścić dom, dzieci!

Tylko… te porządki trzeba zacząć najpierw od własnego podwórka, własnej rodziny. I należy pamiętać, że trzeba je robić mądrze, aby wraz z kąkolem nie powyrywać i pszenicy (por. Mt 13, 24-30).

dk. Jacek Jan Pawłowicz

 

Polecam Wielebnemu jakąś czapkę na upały. Jeśli społeczeństwo dało czerwoną kartkę zwycięskiemu ugrupowaniu, to co pokazało tym, którzy zajęli kolejne miejsca? Chyba zostaje już tylko wypięta du ... (zgodnie z logiką pana diakona).

Czytam dalej o licealistce - bohaterce, bo wykrzyczała Tuskowi, że jest zdrajcą. Głos nowego pokolenia? No i to bohaterstwo, wręcz heroizm, i niesamowita mądrość. Sanitariuszki z powstania warszawskiego przy niej wysiadają. Wielebny zdaje się jakoś nie zauważył, że mamy wolność słowa (przepraszam, faktem jest że nie wszyscy i nie wszędzie, bo pewnie starym zwyczajem Wielebny skasuje mój wpis) i w takich kategoriach potraktował tę obelgę premier (też nieśmiało zauważę, że otoczenie tego podobno zaszczutego przez  "przemysł pogardy" byłego prezydenta w takich wypadkach korzystało z usług prokuratury).

"Oczyścić dom, powtarzam, oczyścić dom, dzieci!" - postuluje Wielebny. Brać za wzór Hitlera, Franco, Stalina. Czy też oczyścimy pobieżnie? Niektórym marzy się druga Bereza Kartuska.

 

Każdy Pana chamski wpis zostanie skasowany. Nie ten poziom dyskusji. Proszę z takim poziomem przenieść się na blog GW a nawet "Tygodnika Powszechnego", ale nie na moim blogu. Można się z czymś nie zgadzać, ale swoje zdanie należy wyartykułować z odpowiednią kulturą.

dk. Jacek Jan Pawłowicz

Lepiej mieć cięty język i argumenty, niż być załganym hipokrytą, uciekającym się do półprawd, jawnych kłamstw i manipulacji. Tacy ludzie jak Wielebny przynoszą tylko szkodę kościołowi. Proponuję autorefleksję, mniej nadęcia i pracę nad językiem. I oby na sądzie ostatecznym Bóg był dla Wielebnego bardziej łaskawy, niż Wielebny dla ludzi o trochę odmiennych przekonaniach. 


 

poniedziałek, 26 maja 2014
Okiem optymisty

 

Świnie w sutannach

 

Polecam uwadze Czytelników portalu Fronfa lekturę niewielkiej książeczki, która w formie e-booka jest do pobrania pod poniższym adresem, zatytułowanej „Edukacja seksualna według gender”. Z jej treścią powinien zapoznać się każdy rodzic, aby mieć świadomość tego na co narażone jest jego dziecko np. w przedszkoalach realizujących program "Równościowe Przedszkole", oraz szkołach gdzie wprowadza się elementy gender. Problem jest tym bardziej aktualny, gdyż we wrześniu do polskich szkół (klasy I) ma trafić bezpłatny podręcznik (narzucany przez rząd) w którym występują jawne elementy złowrogiej ideologi gender.

E-book jest damowy i można go swobodnie rozpowszechniać.

http://www.dlarodziny.net/projekt04/res/genderowa_edukacja_publikacja.pdf

Pozdrawiam

dk. Jacek Jan Pawłowicz

(pisownia oryginalna)

 

Na łamach Frondy odpowiedziałem Autorowi.

Chyba nie zostanę oskarżony o łamanie praw autorskich, gdy przytoczę spis treści:

SPIS TREŚCI

Wstęp

Część I – Założenia genderowej edukacji seksualnej

1. Rozbudzenie seksualne dziecka

2. Zachwianie pewnością dziecka, że jest chłopcem lub dziewczynką

3. Plan dla polskiej oświaty

4. Sytuacja docelowa: przymus uczestnictwa

Część II – Ocena genderowej edukacji seksualnej

1. Uderzenie w prawidłowy rozwój dzieci i młodzieży

2. Łamanie praw rodziców

3. Łamanie przepisów Kodeksu karnego

4. Realizacja interesu pedofilów

5. Realizacja interesu lobby farmaceutycznego i aborcyjnego

Część III - Czy chcesz takiej edukacji seksualnej dla Twoich dzieci?

Część IV - Co możesz zrobić, aby to zatrzymać

1. Wobec dzieci

2. Wśród rodziców

3. W szkole Twego dziecka

4. Działania prawne

5. Aktywność obywatelska

Zakończenie

Zawartość książeczki jest adekwatna do tez zawartych w spisie, więc się streszczę. Wie co Wielebny, już dzisiaj to napisałem na tym portalu, ale muszę się powtórzyć: Goebbels mógłby się od was uczyć. Jeśli kłamstwo byłoby karalne, to gnilibyście w więzieniach. Jeśli Bóg istnieje, to za kłamstwa będziecie się smażyć w piekle. Żerujecie na ignorancji nieświadomych i głupich ludzi. Jest to zwyczajnie podłe. Proszę podać przykład jednego przedszkola (najlepiej z nazwy, żeby mogło wytoczyć wam proces o zniesławienie), w którym jest realizowana idea "równościowa", a o którym można powiedzieć, że realizuje potrzeby pedofilów lub lobby aborcyjnego. Proszę o podanie tego jednego konkretnego przykładu, żebym nie musiał nazywać wielebnego TCHÓRZEM, KŁAMCĄ I KRĘTACZEM. 

Na podobny sposób można napisać dowolny podręcznik. Jeśli wielebny chce, to na kolanie w ciągu jednej nocy spreparuje podręcznik o deprawacji dzieci przez Kościół Katolicki, posługując się podobnymi manipulacjami.

Poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli (J 8,32 ). To jest motto wpisane w blog księdza diakona Jacka Jana Pawłowicza.

Zdążyłem jeszcze przypomnieć wielebnemu inny znany fragment Ewangelii według św. Mateusza:

33 Słyszeliście jeszcze, że powiedziano przodkom: "Nie będziesz fałszywie przysięgał", oraz: "Dotrzymasz Panu swoich ślubów". 34 A ja wam mówię, by w ogóle nie przysięgać: ani na niebo, bo jest tronem Boga; 35ani na ziemię, bo jest podnóżkiem Jego stóp; ani na Jerozolimę, bo jest miastem wielkiego Króla; 36 ani na swoją głowę nie przysięgaj, bo nie możesz nawet jednego włosa uczynić białym lub czarnym. 37 Wasza mowa niech będzie: "Tak - tak, nie - nie". A co nadto, z zepsucia jest. (Mt 5,33-37)

Mój wpis, czego się spodziewałem, zniknął. Tchórz, kłamca i krętacz.


piątek, 16 maja 2014
Fala kulminacyjna

 

piątek, 09 maja 2014
Konstanz

 

czwartek, 08 maja 2014
Prawdziwa MAGGI tylko z Singen!

 

 

Ajfon

poniedziałek, 05 maja 2014
Długi weekend

 

Tagi
zBLOGowani.pl